W czystym tlenie (-7,7 stopni)

Wiem, wiem u mnie nic nowego ciągle te same trasy, ale dzisiaj aż się prosiło wyjechać gdziekolwiek w ten mrozik, który jak dojeżdżałem do Świdwia wynosił -7,7 stopni, a później gdy wyjeżdżałem w Podbrzeziu to już tak instynktownie wjechałem w 14, którą dojechałem do Drogoradzu a z niego na 27 i do domu (jak dojeżdżałem to temperatura wzrosła do -4,5 stopni).


Świdwie o poranku

Zalesie

